w Toruniu
| < Maj 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
Tagi


Czekamy na wasze zdjęcia i opowieści o Bydgoskim!!

Jeśli chcesz wiedzieć co się dzieje na Bydgoskim zapisz się na newsletter

e-mail:

.......................................

KONTAKT

bydgoskie@gmail.com




-----------




środa, 08 sierpnia 2012
Bydgoskie cały czas znika!

Zniknęły kolejne charakterystyczne zabytkowe budynki Bydgoskiego Przedmieścia przy ul. Mickiewicza.

 

bydgoskie znika

bydgoskie znika

bydgoskie znika

 

bydgoskie znika

Po rozebraniu zabytkowego budynku widać dokładnie jak bardzo nowe bloki nie pasują do zabytkowego charakteru dzielnicy. O tej inwestycji już pisaliśmy.

Niedługo zniknie kolejny budynek - zobacz

środa, 02 lipca 2008
Żegnaj PKS

stary pks Toruń

zdjęcie za fotoforum gazeta.pl tu więcej zdjęć, także z rozbiórki

Jeden z najciekawszych toruńskich budynków modernistycznych, pierwotnie siedziba warsztatów naprawczych samochodów Fiat (w PRL upaństwowiony, tzw. stary budynek PKS-u, ul. Dąbrowskiego) zniknął. Właścicielami była rodzina Kuczyńskich którzy mieszkali na Mickiewicza 20 :(

poniedziałek, 24 marca 2008
GRODZENIE BLOKÓW MIESZKALNYCH

Bydgoskie bydgoskie

Kolejny blok mieszkalny na osiedlu Bydgoskim, tym razem przy ulicy Krasińskiego 88 został ogrodzony. Sprawa jest istotna bo postawiony płot blokuje mieszkańcom sąsiednich bloków ważne przejście do ulicy Mickiewicza. Nasze miasto, a szczególnie osiedle bydgoskie zaczyna roić się od metalowych ogrodzeń, które okalają budynki i całe kompleksy mieszkalne, broniąc do nich wstępu wszystkim niepożądanym gościom. Czy taka praktyka jest naprawdę konieczna? Jakie są tego skutki, przyczyny?

Bogaci zawsze separowali się od biednych. Jednakże współcześnie ten model zamkniętej enklawy bezpieczeństwa upowszechnia się wśród klasy średniej, jak również obywateli mniej zamożnych.

To przede wszystkim ludzie zbędni są ofiarami współczesnych procesów grodzenia. Bezrobotni, bezdomni, niedojadający emeryci, renciści stanowią bowiem nie lada zagrożenie, kiedy kręcą się wokół śmietników w poszukiwaniu resztek jedzenia, puszek aluminiowych, złomu, nikomu już niepotrzebnych przedmiotów codziennego użytku czy tymczasowego noclegu. Szwędając się bez celu i nadziei na godne życie albo gnieżdżąc się w zakamarkach podwórzy i popijając najtańsze wino, przyprawiają o ciarki na plecach porządnych lokatorów. To w obronie przed tym pełzającym niebezpieczeństwem wznosi się ogrodzenia, zamyka bramy, instaluje kamery, zatrudnia ochroniarzy i rygluje drzwi.

Oznacza to, że ogradzane bloki, kamienice czy kompleksy mieszkaniowe zostają pozbawione charakteru publicznego i wyłączone z przestrzeni urbanistycznej, otwartej dla swobodnego ruchu mieszkańców. Prawo do korzystania ze sprywatyzowanych domen podlega ograniczeniu do zamieszkujących w nich lokatorów; staje się przywilejem nielicznych. Dla ludzi zbędnych, jak również dla wszystkich, którzy nie mieszkają w tych domenach, nie ma tu już miejsca. Wraz ze wzniesieniem ogrodzenia pojawia się nieuchronnie podział na swoich, to znaczy wspólnotę porządnych lokatorów, oraz obcych, którym odmawia się prawa wstępu i ogranicza się swobodę ruchu. Obcy, przebywając za zewnątrz ogrodzenia, stają się tym bardziej podejrzani i niebezpieczni, albowiem kręcąc się wokół bram oraz płotów, mogą myśleć tylko o jednym: jak pokonać ogrodzenie, by zniszczyć, okraść czy zgwałcić wszystko to, czego ono strzeże. Kiedy przed człowiekiem pozbawionym szans na godne życie stawia się kraty, to sygnalizuje się mu, że jest potencjalnym złoczyńcą. Tak właśnie tworzy się przestępców, zanim się nimi rzeczywiście staną.

Na skutek procesów grodzenia współczesne obszary miejskie powoli rozpadają się na wielość sprywatyzowanych, ściśle kontrolowanych i odgrodzonych od siebie domen. Jednocześnie przestrzeń publiczna staje się ekskluzywna, coraz trudniej dostępna – zaczyna kurczyć się do nieznacznych rozmiarów. W efekcie przestaje być ona zdolna, by integrować te sprywatyzowane domeny w ramach przestronnej struktury urbanistycznej nowoczesnego, demokratycznego miasta. W jego obrębie jest coraz więcej krat, bram, kamer, strażników i policji, zaś coraz mniej swobodnej i otwartej dla każdego przestrzeni. W tym sensie współczesna topografia miejska przybiera formę właściwą dla zakładu penitencjarnego. Procesy grodzenia sprawiają zatem, że granica pomiędzy więzieniem a miastem staje się płynna.

Artykuł pochodzi z serwisu eTorun

czwartek, 24 stycznia 2008
JUŻ NIGDY WIĘCEJ!!!!!!!
Art. 110 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami mówi, że:

1. Kto będąc właścicielem lub posiadaczem zabytku nie zabezpieczył go w należyty sposób przed uszkodzeniem, zniszczeniem, zaginięciem lub kradzieżą, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

2. W razie popełnienia wykroczenia określonego w ust. 1 można orzec nawiązkę do wysokości dwudziestokrotnego minimalnego wynagrodzenia na wskazany cel społeczny związany z opieką nad zabytkami.



Jedna z najpiękniejszych willi Torunia jest już historią. Zdjęcia, które publikujemy pochodzą z fotoforum gazeta.pl. Dziś w tym miejscu zobaczyć można posprzątany plac!
"Do pożaru doszło w nocy z 26 na 27 listopada 2006 r. Spaliła się część dachu willi i weranda od strony południowej. Znajdująca się przy ul. Krasińskiego 15 a prywatna willa o konstrukcji szachulcowej została zbudowana w latach 1902-1912 przez Juliusza Grossera, mistrza brukarskiego i przedsiębiorcę budowlanego - według jego własnego projektu. Budynek jest jednym z najpiękniejszych w Toruniu przykładów budownictwa szachulcowego, typowego dla Bydgoskiego Przedmieścia. Jest wpisany do rejestru zabytków."
(za um.torun.pl)


"i tak zrobione zostało miejsce pod nowy piękny blok..." - rozczarowana torunianka ( wpis z forum gazeta.pl)
"Stało się coś co można było przewidzieć - to jest smutne i groźne." - gumka 7 (wpis z forum gazeta.pl)
"Nawet nie chce mi się gadać... Willa jest wpisana do rejestru zabytków. I co z tego?" - sine.ira (wpis z forum gazeta.pl)
" Jeszcze stoi...
ale ratować tego co zostało nikt nie będzie chciał, bo nie po to płonęła?" - sine.ira (wpis z forum gazeta.pl)









Więcej zdjęć willi zobaczyć można na forum gazeta.pl