w Toruniu


Czekamy na wasze zdjęcia i opowieści o Bydgoskim!!

Jeśli chcesz wiedzieć co się dzieje na Bydgoskim zapisz się na newsletter

e-mail:

.......................................

KONTAKT

bydgoskie@gmail.com




-----------




Blog > Komentarze do wpisu
Quo Vadis Bydgoskie

bydgsokie

Szymon SpandowskI, Poniedziałek, 21 Lutego 2011

To, co się dzieje w tej części Torunia, jest zbiorem przypadków, a nie częścią realizowanego planu

PAWŁEM KOŁACZEM, prezesem Stowarzyszenia Bydgoskie Przedmieście rozmawiamy o zaniedbanej ozdobie Torunia - Bydgoskim Przedmieściu.

image

Upadłych sklepów i punktów usługowych na ul. Mickiewicza jest pełno. Tylko na odcinku od Konopnickiej do Klonowica jest ich sześć. Na zdjęciach niektóre z nich / Zdjęcia: Adam Zakrzewski

Co ciekawego szykuje się w tym roku na Bydgoskim?

 

image

Dobrego? Całkiem sporo. 21 maja odbędzie się druga edycja święta dzielnicy. Wszystkich szczegółów jeszcze nie znamy, schemat na pewno będzie jednak taki sam, jak rok temu. Będą wykłady, może nawet jakieś seminarium, wycieczki po dzielnicy. Poprzednio wyszło to bardzo ciekawie, w tym roku na pewno będziemy się starali bardziej wciągnąć w to wszystko mieszkańców. Już teraz zapraszamy wszystkich do współpracy i czekamy na ich pomysły. Poza tym w tej chwili najważniejszy jest chyba projekt rewitalizacji parku, który właśnie wkracza w decydującą fazę. W związku z tym, wspólnie z magistratem będziemy organizowali konsultacje społeczne.

image

Zdjęcia: Adam Zakrzewski

A co z wpisem Bydgoskiego do rejestru zabytków? Dwa lata temu prezydent Zaleski oprotestował w Warszawie złożony przez konserwatora wojewódzkiego wniosek w tej sprawie, co się teraz z tym dokumentem dzieje?

 

Został przez ministra kultury odesłany i uzupełniony o wnioski obu stron. Jeśli decyzja nie zostanie zaskarżona, w tym roku się uprawomocni. Mamy nadzieję, że tak się stanie, bo Bydgoskie nie ma przecież obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego, deweloperzy mogą więc w zasadzie budować co chcą. W związku z wpisem czeka nas zresztą sporo pracy, bo chcemy przeprowadzić akcję informacyjną o tym, jakie coś takiego niesie korzyści. To jest przecież bardzo piękna i atrakcyjna dzielnica, chcemy więc przekonać tych, którzy w niej budują, że warto zainwestować nieco więcej pracy i pieniędzy w projekt, by dzięki temu stworzyć coś, co wkomponuje się w otoczenie, zamiast burzyć cały krajobraz.

image

Zdjęcia: Adam Zakrzewski

Stare budynki na Bydgoskim również straszą, mimo tego, że wiele z nich znajduje się w rejestrze zabytków. Co z nimi?

 

Cały czas prowadzimy ich monitoring. Cały czas również zabiegamy, by gmina zajęła się swoimi nieruchomościami i będziemy to robić dalej. Samorząd przecież powinien dawać dobry przykład, ale tego na ogół nie robi. Miasto wielką wagę przywiązuje do starówki, co wpływa też na właścicieli prywatnych kamienic. Tak samo powinno się dziać również na Bydgoskim.

Dzielnica nie składa się jednak tylko z budowli. Ludzie też są tu zaniedbani...

No tak, od dawna zmagamy się z niesamowitym deficytem usług kulturalnych. To się nie zmienia i źle wpływa choćby na bezpieczeństwo. Dzieci, którym nikt nie zapewnia rozrywek, szukają ich sobie same i, zamiast pobiegać za piłką idą np. wybić jakąś szybę. Brakuje nam boisk, placów zabaw, o zgrozo, zaczynają również znikać tereny zielone, co również jest bardzo niebezpieczne, bo to przecież jedno z największych bogactw tej dzielnicy.

image

Zdjęcia: Adam Zakrzewski

Zamiast drzew rosną jednak nowe domy.

Tak, i razem z nimi rosną wielkie dysproporcje. Z jednej strony powstają zamknięte osiedla, z drugiej mamy walące się kamienice pełne problemów. W ogóle miastu brak pomysłu na Bydgoskie to, co się tu dzieje, jest w zasadzie zbiorem przypadków, a nie częścią realizowanego planu. Przebudowa ulicy Mickiewicza, która jest zresztą wręcz podręcznikowym przykładem tego, jak przez pozbawione konsultacji, uparte forsowanie własnych pomysłów, doprowadzić do konfliktów, rozpoczęła się przecież, ponieważ pojawiły się na to pieniądze. To nie jest tak, że w tym roku będziemy robili Mickiewicza, a później, zgodnie z opracowanym wcześniej planem, będziemy rewitalizować inną część dzielnicy.

Dokąd więc zmierza Bydgoskie?

Chwilowo donikąd. Widać zwiastuny poprawy, choćby w tym, że na Bydgoskim przybywa coraz więcej organizacji pozarządowych, społecznicy sami nie dadzą jednak rady uzdrowić tego miejsca. Tu potrzeba rewolucji, którą muszą przeprowadzić władze miasta, otaczając Bydgoskie takim samym zainteresowaniem i opieką, jaką cieszy się starówka.

 

http://www.nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=6&NrIssue=1653&NrSection=1&NrArticle=196569

środa, 23 lutego 2011, rogalpa

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: