w Toruniu


Czekamy na wasze zdjęcia i opowieści o Bydgoskim!!

Jeśli chcesz wiedzieć co się dzieje na Bydgoskim zapisz się na newsletter

e-mail:

.......................................

KONTAKT

bydgoskie@gmail.com




-----------




Blog > Komentarze do wpisu
TORUŃ KULTURĄ STOI? CZYLI JAK TO MOŻLIWE W MIEŚCIE, KTÓRE CHCE ZOSTAĆ EUROPEJSKĄ STOLICĄ KULTURY?

Filia nr 3, ulica Mickiewicza, Toruń

fot. Wojciech Kardas / AG

Biblioteka przy ul. Mickiewicza ma ponad 12 tys. książek na 101 m kw. Po zbiory sięga ponad 1,2 tys. mieszkańców Bydgoskiego Przedmieścia. W 2007 r. było blisko 40 tys. wypożyczeń. Z internetu skorzystało 2 tys. osób. Roczny koszt funkcjonowania filii to 93 tys. zł.

Takie są dane. Ale to nie one świadczą o istocie funkcjonowania tej placówki. Mała biblioteka stała się miejscem, gdzie spędzają swój czas okoliczne dzieci. Przy stolikach korzystają z wielu dostępnych na miejscu gier i książek. Starsze mogą tu skorzystać z internetu, dla wielu jest to jedyna możliwość, gdyż nie posiadają komputerów w swoich domach. Przychodzą tu też dzieci z okolicznych szkół i przedszkoli na lekcje biblioteczne. Bibliteka spełnia więc cenną funkcję osiedlowej świetlicy. Korzystają z niej również licznie osoby starsze, które mogą tu korzystać z księgozbioru cieszac się z wolnego dostępu, oraz fachowych rad pracujących tam pań.

Mimo to Książnica Kopernikańska już po raz trzeci próbuję filię zamknąć. Argumenty to mała powierzchnia lokalu, w filiach powinna być kawiarenka internetowa, lepsze toalety. Jednak najważniejsze dla Książnicy okazują się argumenty finansowe. Jej Dyrektor Teresa Szymorowska argumentuje, że z Filii korzystają mieszkańcy, więc to miasto powinno łożyć na utrzymanie placówki. Tymczasem toruńscy radni przyznają bibliotece mniej niż 50 proc. kosztów jej utrzymania. Od 1975 roku miasto nie zajmuje się bibliotekami i ma z tego wielomilionowe oszczędności. Prezydent Zalewski na wczorajszym spotkaniu z mieszkańcami Bydgoskiego Przedmieścia przekonywał, że popiera zachowańie placówki, ale jednocześnie miasto nie zamierza przeznaczyć na ten cel dodatkowych środków, argumentujac, iż przeznacza na utrzymanie Książnicy 800 tys. złotych.

Jak to możliwe w mieście, które stara się o Europejską Stolicę Kultury?

Nasze Stowarzyszenie zamierza aktywnie włączyć się w działania na rzecz ochrony placówki. Zwracamy się do wszystkich Państwa, którzy jeszcze nie zapisali się tam jako czytelnicy, z prośbą by uczynili to w najbliższych dniach. Zwiekszenie liczby czytelników, to pierwsza z form poparcia, którą zamierzamy realizować. O następnych będziemy Państwa informować. Razem z Pracownikami Filii czekamy na pomysły i sugestie.

Artykuł na temat Filii nr 3 przy ulicy Mickiewicza, z Gazety Wyborczej z dnia 4 kwietnia dostepny jest tu .

 

Marta Kołacz

wtorek, 08 kwietnia 2008, makolaczowa

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2008/04/12 17:23:36
Czytałam o was na gazecie.pl; cieszę się, że to opisali; bardzo mi się podoba wasza inicjatywa... no i boli, że na bydgoskim "to wiadomo dziadostwo"... mieszka tu wielu porządnych ludzi z różnych środowisk...jest wielu wykładowców z różnych uczelni, jest i poseł Girzyński:) może by on coś dla Bydgoskiego zrobił:))
Czekam na dalsze newsy i chętnie pomogę:)
-
Gość: Gosia O., *.internetdsl.tpnet.pl
2008/04/18 12:14:53
Sprawa wygląda poważnie, gdyż władze ignorują problem, nikt nie chce wziąć odpowiedzialności za los biblioteki. Wydaje mi się, że jedynym słusznym rozwiązaniem w tej sytuacji byłoby szukanie na własną rękę "sponsora", którego pomoc finansowa wsparłaby działalność biblioteki. Trzymam kciuki !